Nie trać życia w korkach!

Kraków jest 2. w Polsce i 26. na świecie miastem pod względem ograniczeń ruchu samochodowego. Zarejestrowanych w stolicy Małopolski jest pół miliona aut. Do tego dochodzą turyści, studenci i okoliczni mieszkańcy.

Według światowego Indexu TomTom każdy kierowca poruszający się po Krakowie spędza w korkach aż o 40 proc. więcej czasu w porównaniu do natężenia ruchu w miastach o dobrej przepustowości drogowej.

Czyli, jeśli do pracy w normalnych warunkach jechalibyśmy 30 minut i 30 minut z niej wracali, to przez zakorkowanie Krakowa tracimy na tym dziennie aż 24 minuty. Tygodniowo są to niemal 3 godziny. A w skali roku przesiedzieliśmy dodatkowo w naszym samochodzie 8 760 minut, czyli 146 godzin. To ponad 6 dni!

Gratulacje! Stwierdzamy brak korków!

Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że nie tylko o nasz komfort i nerwy tu chodzi. Czas to przecież pieniądze. I to dosłownie. Zakładając, że nasz pracodawca płaci nam „na rękę” 15 zł na godzinę, to przez permanentnie rozkopane miasto, tracimy rocznie 2190 zł! To tygodniowe wakacje all-inclusive na słonecznej Krecie.

Chyba każdemu z nas przydałaby się taka gotówka?

Może więc warto zgłosić się do Urzędu Miasta, by nam wypłacono ekwiwalent za bałagan inwestycyjny?
Wystarczy bowiem szybki rzut oka na obecnie prowadzone prace w stolicy Małopolski:

Całkowicie zamknięta ul. Krakowska i Most Piłsudskiego,

Wyłączona z ruchu tramwajów ul. Stradomska i ul. Gertrudy w stronę Wawelu.

Poważne ograniczenia dla ruchu samochodów na ul. Dietla i ul. Grzegórzeckiej,

Nadal rozkopana ul. Królewska,

Remont na Podchorążych i Bronowickiej, a także na skrzyżowaniu Królewskiej z ul. Karmelicką.

Przebudowa ul. Myślenickiej w Swoszowicach trwa od kilkunastu miesięcy,

Budowa Trasy Łagiewnickiej,

Utrudnienia i ograniczenia w ruchu na ulicach Zakopiańskiej, Turowicza i Herberta

Zamknięcie ruchu na ul. Witosa w kierunku skrzyżowania z ul. Turowicza i Herberta.

Jeżeli dołożymy do tego permanentne przekładanie rozbudowy komunikacji publicznej:

  • Przesunięcie startu budowy z 2018 na 2019 linii tramwaju łączącego centrum z Górką Narodową,

  • Linia na Azory miała być gotowa do 2021, teraz ma być w... 2025,

  • Połączeniem Prądnika Czerwonego z Mistrzejowicami (opóźnienie minimum 3,5 roku)

A także wzrost opłat za samą komunikację publiczną i brak komunikacji aglomeracyjnej to dochodzimy do prawdziwej komunikacyjnej ściany.

Przejechanie przez Kraków jest dziś po prostu koszmarem.

A przecież dzisiaj standardem jest, że miasta stosują rozwiązania typu Park&Ride oraz zintegrowane systemy automatycznego zarządzania sygnalizacją świetlną. To jeden z filarów inteligentnego miasta. Algorytmy są w stanie na bieżąco analizować duże zasoby danych w czasie rzeczywistym, tym samym poprawiać płynność ruchu miejskiego. Tylko Smart City trzeba wdrażać w życie zamiast jedynie o nim mówić.

Z myślą o Nas, drodzy Kierowcy przygotowaliśmy LicznikKorkow.pl. Chcemy pokazywać, jak dużym problemem stało się komfortowe przemieszczanie po Krakowie. Chcemy chociaż trochę ulżyć nam wszystkim w codziennej niedoli komunikacyjnej!

Serdecznie zapraszamy do współtworzenia z nami LicznikaKorków.

Zgłoś na FB